Niezamówiona informacja handlowa (spam) a zadośćuczynienie dla konsumenta

Otrzymywanie tzw. niezamówionej informacji handlowej narusza dobra osobiste – tak wynika z wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie z dnia 24 stycznia 2019 r., I C 3136/17.

Niejednokrotnie na nasze skrzynki mailowe wpływają niezamówione informacje handlowe, które są wynikiem nieprawidłowo prowadzonego narzędzia promocyjnego, czyli e-mail marketingu. Tymczasem przedsiębiorcy, którzy rozsyłają niezamawianą ofertę handlową, mogą narazić się na poważne konsekwencje. W pierwszej kolejności jest to kara grzywny, wynikająca bezpośrednio z przepisów Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Dodatkowo, jak w przypadku omawianego wyroku, przedsiębiorca może narazić się na konieczność zapłacenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

W przedmiotowej sprawie powód domagał się zasądzenia zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, do którego jego zdaniem doszło poprzez wysyłanie przez pozwanego spamu na jego skrzynkę mailową. Zdaniem strony powodowej otrzymywanie niezamówionych informacji handlowych burzyło spokój powoda, a ciągle usuwanie niechcianych wiadomości zajmowało czas i przeszkadzało w sprawnym korzystaniu z telefonu lub komputera. Co więcej, permanentne usuwanie niepotrzebnych i niechcianych maili mogło doprowadzić do omyłkowego usunięcia ważnych dla powoda wiadomości. W niniejszej sprawie strona powodowa podniosła, że spam naruszał jego dobra osobiste, tj.: prawo do wolności, prawo do prywatności oraz prawo do nienaruszalności psychicznej.

Sąd podzielił argumentację powoda. Zdaniem sądu nawet jednorazowa wiadomość stanowiąca tzw. spam prowadzi do naruszenia dóbr osobistych takich jak spokój wewnętrzny człowieka, prywatność czy swoboda korespondencji. Dodatkowo sąd wskazał, że otrzymywanie przez powoda niezamówionych informacji handlowych (reklam) drogą e-mailową bez wątpienia utrudniało mu sprawne i efektywne korzystanie z poczty elektronicznej. Odbiorca takiej informacji traci bowiem czas na jej sprawdzenie, co wymaga dodatkowej koncentracji, gdyż istnieje ryzyko omyłkowego usunięcia innej istotnej wiadomości. Ponadto odbieranie niechcianych e-maili może spowodować uczucie irytacji czy zniecierpliwienia. Sąd wskazał również, że powód nie udzielał nigdy pozwanemu zgody na przesyłanie informacji handlowych w jakiejkolwiek formie, w szczególności za pośrednictwem poczty elektronicznej. Ponadto fakt, iż w adresie e-mail nie wskazano imienia i nazwiska powoda nie jest okolicznością świadczącą o tym, że odbiorca wiadomości nie jest osobą fizyczną.

Warto zaznaczyć, że dobrem osobistym jest niewątpliwie także prywatność powoda, który nie wyrażał zgody na przetwarzanie jego danych osobowych przez pozwanego przedsiębiorcę. Pozwany nie uszanował prywatności powoda i mimo że powód nie udostępnił mu swojego adresu mailowego oraz nie wyraził zainteresowania ofertą, pozwany wysłał mu swoje ofertę.

Należy zwrócić uwagę, że jest to pierwsze tego rodzaju orzeczenie w Polsce, a jego treść jest przełomowa. Przedsiębiorcy, którzy promują swoje towary lub usługi drogą elektroniczną, muszą w związku z tym tak prowadzić proces marketingowy, aby informacje handlowe nie trafiały do konsumentów, którzy nie wyrazili na to zgody. Jeśli taka linia orzecznicza się utrzyma, będzie to rewolucja dla konsumentów, ponieważ otworzy drogę do dochodzenia roszczeń od ogromnej ilości przedsiębiorców.

Niniejsza informacja nie stanowi porady prawnej ani podatkowej. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie informacji w nim zawartych bez wcześniejszego zasięgnięcia opinii Kancelarii.