Zakaz konkurencji w umowach cywilnoprawnych

Zakaz konkurencji w umowie zawartej z pracownikiem zatrudnionym na umowę o pracę podlega regulacji zawartej w art. 1011 – 1014 Kodeksu Pracy. Zgodnie z tymi przepisami strony stosunku pracy mogą w odrębnej umowie ustalić, że pracownik nie będzie mógł prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność. Ponadto gdy pracownik ma dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, możliwe jest zawarcie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W takim porozumieniu określa się okres obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy za okres obowiązywania zakazu.

Żadne przepisy nie regulują jednak kwestii zawarcia klauzuli zakazu konkurencji w umowach cywilnoprawnych (np. umowach zlecenia, o świadczenie usług, o współpracy handlowej itp.). W związku z powyższym ocenę dopuszczalności takiego porozumienia należy dokonać przez pryzmat zasady swobody umów (art. 3531 § 1 Kodeksu Cywilnego), zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 Kodeksu Cywilnego) oraz przepisów regulujących konkretną umowę, a także w świetle orzecznictwa.

Jeżeli chodzi o zakaz konkurencji w trakcie obowiązywania umowy, Sąd Najwyższy w wyroku z 11 września 2003 r., sygn. akt III CKN 579/01 potwierdził, że klauzula  zobowiązująca zleceniodawcę do niepodejmowania działań konkurencyjnych w czasie  trwania umowy mieści się w zakresie swobody umów.

Zastrzeżenia budziła jednak możliwość zobowiązania osoby zatrudnionej na podstawie umowy cywilnoprawnej do powstrzymania się od działalności konkurencyjnej przez określony okres po ustaniu wiążącej strony umowy bez ustalenia stosownego ekwiwalentu pieniężnego za okres karencji. I tak w przywołanym wyżej orzeczeniu Sąd Najwyższy wskazał, że taki zapis jest nieważny – narusza bowiem zasady współżycia społecznego. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku: „Nie można bowiem uznać, aby zgodne było z zasadami współżycia społecznego zobowiązanie zleceniobiorcy do  niepodejmowania działalności konkurencyjnej przez trzy lata po ustaniu umowy, bez jakiegokolwiek ekwiwalentu. Należy odwołać się do art. 1012 Kodeksu Pracy, w którym przewidziano możliwość zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, jednakże za zapłatą odszkodowania.”

Trzeba podkreślić, że orzeczenie to dotyczyło porozumienia, jakie zawarł przedsiębiorca z osobą nieprowadzącą działalności gospodarczej. Tym samym powstaje pytanie, czy dwóch profesjonalnych uczestników obrotu może w łączącej ich umowie zawrzeć postanowienie o zakazie konkurencji po ustaniu łączącej ich umowy. W tym zakresie, pozytywnie co do zasady, wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. akt V CSK 30/13, wskazując, że zakaz konkurencji nie narusza natury umowy o świadczenie usług ani nie wykracza poza granicę swobody kontraktowej. Jak wskazał Sąd w uzasadnieniu: „Klauzula konkurencyjna bez ekwiwalentu, przy zastrzeżeniu kary umownej za jej naruszenie, mimo braku symetrii nie traci sensu gospodarczego i mieści się w granicach lojalności kontraktowej. Zleceniobiorca nie był słabszą stroną, a uzyskana przez niego wiedza zagrażała interesom ekonomicznym powoda w wypadku wykorzystania jej w interesie innego przedsiębiorcy. Nie można przyjąć niezgodności takiego ukształtowania praw obowiązków w klauzuli konkurencyjnej z aksjologią leżącą podstaw stosunków cywilno-prawnych w obrocie gospodarczym. W szczególności nie zostały przekroczone granice słuszności i dobrych obyczajów.” Trzeba jednak mieć na uwadze, że sąd każdorazowo będzie dokonywał oceny zawartych w umowie postanowień. I tak zakaz konkurencji, który całkowicie uniemożliwi jednemu z podmiotów prowadzenie działalności gospodarczej, zostanie z pewnością uznany za nieważny.

Naruszenie zakazu konkurencji z reguły zagrożone jest karą umowną. W takim przypadku strona, która naruszała obowiązek, zobowiązana jest do zapłaty z góry umówionej sumy pieniężnej bez konieczności szacowania przez pokrzywdzonego wysokości szkody. Należy jednak zwrócić uwagę, że w razie zastrzeżenia rażąco wygórowanej kary umownej zobowiązanemu do jej zapłaty przysługuje prawo do żądania jej zmniejszenia (art. 484 § 2 Kodeksu Cywilnego). Strony nie mogą przy tym w umowie wyłączyć możliwości miarkowania kary umownej, a wszelkie postanowienia w tym przedmiocie uznaje się w orzecznictwie za bezwzględnie nieważne (wyrok Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 18 marca 2013 roku, sygn. akt I ACa 872/12).

Niniejsza informacja nie stanowi porady prawnej ani podatkowej. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie informacji w nim zawartych bez wcześniejszego zasięgnięcia opinii Kancelarii.